HIGH-LIFE SEX: PREZES Z POKOJÓWKĄ, TERMINATOR Z GOSPOSIĄ. W POLSCE TYLKO TRIO PANÓW „B”…

W wielkim świecie mnożą się seks-afery. Prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego Strauss-Khan przyłapany na próbie gwałtu na pokojówce i do tego praktykującej muzułmance. Gubernator Kalifornii, wielka figura kina akcji – Arnold Schwarzenegger ujawnia posiadanie trzynastoletniego dziecka z pomocą domową. Tylko u nas spokój, rozwaga i erotyczny chłód. Trzej panowie „B” – Balcerowicz, Belka i Bielecki grają, co prawda, na giełdzie nazwisk pretendujących do zastąpienia nieszczęsnego amatora szybkiego seksu na stanowisku prezesa Funduszu, ale o ich życiu seksualnym nie wiadomo nic. A szkoda. Balcerowicz był kiedyś już „prawie” laureatem Nobla. Nie udało się, bo inni kandydaci okazali się naukowcami z wartym Nagrody dorobkiem naukowym, a nasz kandydat – oprócz wicepremierostwa – dorobku naukowego nie miał, ale cośmy się nacieszyli i nadęli – pozostało nasze. Zresztą, nasi na pewno są czyści. No bo jak? Bielecki z zakonnicą? Balcerowicz z belką? Nonsens. Są więc być może – przynajmniej z erotycznego punktu widzenia – bliżej nominacji, niż ich zachodni, lecz potencjalnie rozpustni kontrkandydaci. Czy jednak wygrają ten wyścig i uda im się odratować światowe finanse, tak jak uratowali i wzmocnili złotówkę, rozprzestrzeniając jej uroki na resztę świata?
Żyjemy w świecie mediów. To one tworzą rzeczywistość a nie nagie fakty, a i granica naszej wyobraźni jest tożsama z granicą wyobraźni dziennikarzy. Życie erotyczne złotówki od nich przecież zależy, a nie od złotówki samej. Życie seksualne polskich mężów stanu jest jednak poza dziennikarską granicą wyobraźni niejako z zasady. Możemy sobie ich wszystkich wyobrazić na pomniku, ale w erotycznej figurze? Fe! W związku z tym, zapewne i nasza ciekawość nie zostanie zaspokojona. Szkoda, bo seksualność jest ważnym składnikiem ludzkiej natury i może mieć wpływ na światowe finanse. Tyle, że tego mechanizmu dokładnie nie znamy i nikt go nawet nie bada. Czy na przykład, pobudliwość a la Berlusconi miałaby na nie wpływ pozytywny, czy też odwrotnie: wpływ pożyteczny miałaby właśnie ostentacyjna aseksualność kandydatów z Polski rodem? Chociażby z tego powodu Międzynarodowy Fundusz Walutowy powinien być bardziej skłonny do eksperymentu z kandydatem z „krajów wschodzących”. Byłoby ciekawe, jak „to” działa na wielkich z naszego kręgu kulturowego, bo przecież nigdy nie wiadomo komu, co i kiedy wzejdzie gdy przeniesie się do apartamentu na Manhattanie. A może nasi też nie są święci, tylko my nic o tym nie wiemy?
Rzeczywistość jest prozaiczna, tyle że ludzie nie zwracają na nią uwagi. Nasza rodzima, lokalna i patriotyczna świadomość zatrzymała się w 1990 roku na wielkim przełomie, który nam przyniósł. Ale świat już o tym zapomniał. Jego uwagę przykuwają już zupełnie nowe okoliczności i wydarzenia. Otaczający nasz świat zmienił się tak głęboko, że przestaliśmy go rozumieć zakotwiczeni w „naszych” problemach, rozłożonych gdzieś pomiędzy Odrą, Bałtykiem, Karpatami, obwodem kaliningradzkim i łukaszenkowską Białorusią.
„Co tam Panie w polityce? Chińczyki trzymają się mocno?” – pytał przed stu laty jeden z bohaterów „Wesela”. Dzisiaj polskie pytanie o „Chińczyków” zawisa w takiej samej próżni jak wtedy. Kto to w ogóle wie? Kto się tym interesuje? Przecież Chiny, to rzecz sinologów a nie „zwykłych” ludzi. Tyle, że sto lat temu Chiny były „chorym człowiekiem Azji”, dzisiaj są drugą światową potęgą gospodarcza i pierwszą jeśli idzie o wielkość zasobów dewizowych. Jakoś nikt w Polsce nie zawraca sobie głowy kwestią wpływu juana na naszą potężną złotówkę. A tymczasem na Wschodzie wyłania się kolejna potęga, mogąca zachwiać słodkim przekonaniem o wyższości świata zachodniego nad całą resztą. To Indie. Kto w naszym kraju, prócz egzotycznych specjalistów od hindi i hinduizmu, w ogóle zwraca na to uwagę? Przecież nawet ewentualność udziału Polski w misji stabilizacyjnej w pobliskiej Libii została wyśmiana jak próba ataku na słońce za pomocą motyki. No, bo i nasza chata z kraja…


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *