SĄDOWNICTWO ALLA POLACCA, CZYLI ZE SPRAWIEDLIWOŚCIĄ NA BAKIER

sprawiedliwoscKoncepcję podziału władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą przypisuje się francuskiemu filozofowi, Charles Louis de Secondat, baronowi de La Brède et de Montesquieu, to do tego jeszcze prawnikowi, wolnomyślicielowi i pisarzowi. Punktem wyjścia jego rozumowania była idea prawa naturalnego. Wychodził z założenia, że sam system prawny służy temu, by poskromić ludzkie instynkty odziedziczone po zwierzęcych przodkach. W rezultacie długotwałego procesu historycznego miałby on być odbiciem wielu czynników, takich jak rodzaj państwa, klimat, religia, obyczaje, historia, formy gospodarowania oraz zasady rządzenia. W tym kontekście wyodrębnił trzy jego formy organizacyjne:

  • despotia, w której istotą rządzenia jest strach;
  • monarchia, gdzie rządy odwołują się do honoru wyższego rzędu ustanawianego przez górne warstwy społeczne z monarchą na czele;
  • republika, której demokratyczny ustrój wywodzi się z cnót mających źródło w samej istocie człowieczeństwa.

Continue reading

JEDEN JĘZYK, DWA NARODY, CZYLI KRAJ „GÓRNYCH” I „DOLNYCH” POLAKÓW

Narod            Jest przecież naturalne, że Polacy mówią po polsku. Dlaczego więc nie tylko nie rozumieją się nawzajem, ale rozumieć nawet nie próbują, za to kłócą się i ze sobą tak zacięcie walczą, że zaprzęgają do tego całe swoje „morale”? Dlaczego jedni są tak diametralnie odmienni od drugich? Wymyślili to sami, czy też ta inność przyszła na świat już wraz z nimi? Sprawę odmienności wielkich warstw społecznych jako pierwszorzędną kwestię polityczną podnieśli Francuzi wywołując Wielką Rewolucję w imię ludu – le peuple, kosztem la nation. W tym kontekście, la nation, tłumaczone rutynowo jako „naród”, miało odmienne znaczenie niż „lud”. Jeśli bowiem ten ostatni przeciwstawi się „narodowi”, to znaczy to również, że ten ostatni jest tylko cienką warstwą ludowi wrogą, albo też oznacza, że to tylko „lud” jest narodem, a reszta społeczeństwa, to jedynie mało strawne popłuczyny. Continue reading