IDÈE FIXE A LA RUSSE, CZYLI ROZPAD JAKO PRZEZNACZENIE

Wiara Czyni CudaPowiadają, że „wiara czyni cuda”. Tak jest w istocie, ale tylko w tym znaczeniu, że jej cudownym darem jest przywilej uwolnienia umysłu od rygorów logiki i zezwolenie na dowolne fantazyjne oczekiwania. Do chłodnej oceny zdarzeń z pogardą odnosił się nasz narodowy wieszcz, orzekając oto romantycznie, że „czucie i wiara silniej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko”. Trudno się temu dziwić, skoro „szkiełko i oko” wymaga wysiłku, dyscypliny i umiejętności zdobywania realnej wiedzy, a także zrozumienia sekwencji wydarzeń, podczas gdy „czucie i wiara’ nie wymaga wysiłku żadnego, dając przy tym przyjemną świadomość uwolnienia od obowiązków dnia codziennego i poczucie ulotnego, ale trwałego powiązania z Wiecznością. Pewien czytelnik z melancholią zauważył, że owo szkiełko i oko, czyli naukowe podejście do rzeczywistości, to zjawisko jakoś smutne i zupełnie nieciekawe, bo tylko głęboka wiara może oddać prawdziwą głębię naszych przeżyć. Ale wiara w co? Każda wiara? Na pytanie o to, czy dotyczy to właśnie każdego rodzaju wiary, więc wiary jako takiej, również tej mającej zastąpić racjonalną ocenę rzeczywsitości, czy tylko tej jednej, autoryzowanej przez jakieś autorytety, odpowiedzi doczekać się jednak nie mogę. Continue reading