ISLAM TO WIELKA SEKTA, NIE RELIGIA JAK INNE

            Ponawiające się zamachy terrorystyczne czynione przez islamskich ekstremistów powinny sprowokować pytanie o ich mechanizm. Zachód jest cywilizacją myślącą i racjonalną, a także taką, która  stała się światową dominantą udowadniając, że do sukcesu dochodzi się na podstawie myślenia i logicznego rozumowania, a nie wskutek przypadku. Co się stało z nim dzisiaj, skoro przekształca się – szczególnie w zachodniej części Europy – w istny kłębek nerwów napędzanych zbiorowym strachem? Przed czym? Takiego lęku nie przeżywała przecież nawet w czasach przed Kolumbem, kiedy ściśnięta pomiędzy polsko-węgiersko-ruskim wschodem, tureckim południem i arabskim zachodem była daleka od dzisiejszej pozycji cywilizacji zaspokojonej własną historią. Co się takiego stało, że gwałtownym strachem napawa ją islam, chociaż żadne liczby i ekonomiczne analizy tego strachu wspierać nie powinny? Continue reading

ROSYJSKIE GOSUDARSTWO, CZYLI IMPERIALNA CZKAWKA

Sytuacja rozwija się szybko i nie pozwala porzucić problemów związanych z Rosją i nagłym odrodzeniem się jej agresywności. Agresywności, bo nie imperialności, która jest już tylko historią. Problem w tym, że jest ona naszym najbliższym sąsiadem i kierunek ewolucji tej agresywności nie jest ani Polsce, ani Europie obojętny. Rosja, po dwudziestu latach od zniknięcia Związku Radzieckiego, niespodziewanie znalazła się w niezrozumiałym dla siebie rozkroku. Cała jej historia, to dzieje ekspansjonizmu, podbijania i rabowania innych. Nigdy, w żadnym okresie, nie potrafiła być „normalnym” krajem, dążącym bardziej do bogacenia się pracowitością własnych obywateli, niż karmieniem ich imperialnej dumy strachem sąsiadów. Ta sytuacja powoduje, że postępowanie Putina staje się dla świata zewnętrznego coraz mniej zrozumiałe i nieprzewidywalne. Nie jest nawet pewne, czy jest wystarczająco zrozumiałe dla niego samego. Były kagiebista nie potrafi zapewne wyrwać swych emocji z kręgu narzędzi przemocy i kontrprzemocy, bo na bezpieczniackich kursach mechanizmów społeczno-gospodarczych nie uczono. Uderzające jest jednak to, że jego działania wobec Ukrainy cieszą się społecznym poparciem, co też oznacza, że świat ma problem nie tyle z Putinem, ile z samą Rosją. Continue reading