UKRAINA. TO EUROPA, CZY JUŻ AZJA?

            Polska ma jednego sąsiada, którego losy będą mieć bezpośredni wpływ na jej własne. I nie są to Niemcy, bo ich przyszłość wydaje się ustabilizowana i „wewnątrzunijna”. Mamy na myśli Ukrainę, państwo istniejące zaledwie ćwierć wieku, lecz mające ogromne znaczenie dla przyszłości regionu. Jej granice zakreślą nie tylko kształt wschodnich krańców Europy, ale ostatecznie zadecydują o jej tożsamości. Trzy kierunki – zachodni, północny i południowy są dla ekspansji zamknięte, pozostał jeszcze wschód i o tę granicę toczy się współczesny spór. Rosja jest tego doskonale świadoma. Na codzień nie zdajemy sobie z tego sprawy oczekując, że wszystko się jakoś samo ułoży, bo z perspektywy historii wszystko układało się jakoś samo. Zapewne tak będzie, ale też nic nie ułoży się nie dotykając nas samych. Polacy ulegają wrażeniu, że nic im do tego, a szczególnie do kwestii tak delikatnej jaką jest Ukraina, z którą mamy tyle historycznych doświadczeń i podstaw do poczucia wyższości jak i winy. Związki Polski z tym krajem są oczywiste, ale na codzień zachowujemy się tak, jakby nie miały znaczenia albo też jakby nie było ich wcale. Jak to możliwe? Czy to tylko skutek ostrożności? Continue reading