CYGANIE? A KTO TO TAKI?

            Inteligenci uważający się za intelektualistów z łatwością używają brzmiących z cudzoziemska określeń w uznaniu, że dodaje to ich poglądom powagi i pokazuje ich wyższość nad mniej inteligentną resztą. Takim pojęciem jest także słowo ksenofobia. Nawet uliczni demonstranci optujący za utrzymaniem obecnej formuły społecznego porządku używają słowa jak epitet w stosunku do tych „mniej kulturalnych”, którzy są dla nich na tyle oczywistymi „ksenofobami”, że pojęcia nie trzeba nawet wyjaśniać. Mamy tylko wiedzieć, że ksenofobia, to zło i brak kultury. Mieszkańcy eleganckich dzielnic wielkich miast, nie spotykający się za często z tymi mniej eleganckimi, obracają słowo na wszystkie strony, nie próbując nawet tym gorszym od siebie wytłumaczyć jego istoty. Słownikowo, ksenofobia (gr. ksenós – obcy, gość i phóbos – strach przed obcymi) – to skądinąd zrozumiały lęk przed czymś obcym i nieznanym. Może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z innością, nieznanymi osobami różniącymi się od tych, których uważa się za zwyczajnych, czyli takich samych jak własne otoczenie. Jej przeciwieństwo, to ksenolatria, mająca polegać na umiłowaniu odmienności i uznawaniu jej za zjawisko nie tylko ciekawe, ale pożądane i nawet sympatyczne. Tyle o sprawie mówi polski słownik wyrazów obcych. Interesujące, że encyklopedia angielskojęzyczna rozkłada akcenty inaczej. Ksenofobia, to w jej ujęciu nie tylko proste uczucie lęku, ale też „nieufność do wszystkiego, co uważane jest za dziwne i obce. Może dotyczyć zasady rozdzielania „swoich” od „obcych”  manifestując się podejrzliwością wobec działalności innych oraz dążeniem do eliminacji tej inności zakładając, że przyjęcie cech uważanych za obce prowadzi do utraty tożsamości. Może również być formą braku akceptacji dla wartości innej kultury niż własna w uznaniu, że inność jest nie tyle czymś egzotycznym, ile równoznacznym z obcością. Ksenofobia i „rasizmsą często mieszane i używane zamiennie, a sama ksenofobia  używana na określenie sprzeciwu dla wszelkiego rodzaju inności”. Continue reading