PARANOIA W SKALI MAKRO, CZYLI QUOUSQUE TANDEM ABUTERE JIHADI JOHN’IE?

„Nie jest celem islamu zmuszanie ludzi do wierzenia,
Islam nie jest po prostu wierzeniem, jest zapowiedzią
uwolnienia człowieka od zniewolenia przez innych ludzi”
(Said Qutb, założyciel Bractwa Muzułmańskiego)
„Dobry muzułmanin, to martwy muzułmanin”
(coraz częstszy pogląd niemuzułmanów na islam)

ParyzQuousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra? Quamdiu etiam furor iste tuus nos eludet?” „Jak długo, Katylino, będziesz nadużywał naszej cierpliwości? Dokąd będzie nas pętać to twoje szaleństwo”? Tak wołał Cyceron, konsul rzymskiej republiki w oskarżycielskiej mowie wygłoszonej w senacie przeciwko Lucjuszowi Katylinie, po odkryciu przygotowywanego przezeń spisku przygotowywanego dla dokonania zamachu stanu. Powstaje nieodparte wrażenie, że w globalizującym się świecie współczesności rolę Katyliny przejął Jihadi John, bezwzględny islamsko-europejski morderca, lecz nie pojawił się jeszcze ktoś tak odważny, kto wygłosiłby przed własną publicznością, jak Cycero, oskarżycielską mowę przeciwko systemowi, który go zrodził. Bo też i muzułmański terroryzm nie jest jednostkowym szaleństwem, ani też zjawiskiem dającym się wyjaśnić poglądami pojedyńczych ludzi. Jest szaleństwem społecznym, które objęło umysły wielkiej cywilizacji rozciągającej się na przestrzeni dwóch tysięcy kilometrów europejskiego pogranicza. Islam bowiem, to nie – jak Rosja – „zwykła” cywilizacja zła, lecz cywilizacja zła zbudowanego na systemowym zakazie racjonalnego myślenia. Continue reading