KTO WYRASTA, TEN „ŁODSTAJE”, CZYLI WEWNĘTRZNA NIEPEWNOŚĆ „CZWARTEJ WŁADZY”

Pegaz     Otto Bismark miał kiedyś powiedzieć, że wiarygodne są tylko takie wiadomości, które zostały zdementowane. W tym kontekście można uznać, ze sugestia rozbioru Ukrainy naprawdę się pojawiła  i to ze strony poważniejszych polityków, niż tylko Władimir Żyrynowski. Sądząc po wypowiedziach Putina, odnoszących sie do „sztuczności” ukraińskiego państwa, trudno jednak dać wiarę temu, że używana przez Żyrynowskiego mapa projektowanego podziału, mogła powstać bez wiedzy obecnego jej władcy a przynajmniej jego cichej aprobaty. Putinowe zamiary w stosunku do „bratniego sąsiada” były przecież publiczną tajemnicą. Co więc takiego się wydarzyło, że ujawnienie tej sprawy przez byłego ministra spraw zagranicznych i dzisiejszego marszałka polskiego Sejmu okazało się polityczną bombą z opóżnionym zapłonem? Continue reading

UKRAINA DLA PUTINA? CZYLI SIKORSKI KONTRA MOSKWY POTĘGA.

Moskiewski korespondent Gazety Wyborczej doniósł, że Prezydent Rosji miał się zwierzyć swoim współpracownikom ze zmartwienia: przejście Ukrainy do obszaru wpływów Zachodu uznałby za największą klęskę swego panowania. Sądzić można, że równie czarne myśli towarzyszą ministrowi Sikorskiemu, tyle, że ten, za swoją klęskę uznałby pewnie wchłonięcie Ukrainy przez Rosję. Jak pogodzić tak sprzeczne wrażenia? Czy w ogóle da się je pogodzić? Poza wszystkim, trzeba zadać sobie inne pytanie – w jakim mianowicie zakresie przyszłe losy Ukrainy zależą od działań Putina, a w jakim od Sikorskiego i czy tak naprawdę od nich w ogóle cokolwiek zależy? Continue reading