SAMOBÓJCZA POPRAWNOŚĆ, CZYLI ZNAJ PROPORCJE MOCIUM PANIE!

Zderzenie kultur            Na koniec poprzednich rozważań zapowiedzieliśmy dalszą analizę miejsca Polski w zmieniającej się Europie. Jednak niedawne wydarzenia w Kolonii i innych miastach zachodniej Europy zmuszają do odłożenia kwestii na później. Trzeba bowiem skomentować szok jaki przeżyli własnie Niemcy od dziesięcioleci uczeni, że ich obowiązkiem jako sprawców II wojny światowej jest manifestowanie politycznej poprawności. Teraz, okazało się, że może to stać się przyczyną rewolty groźnej nie tylko dla niemieckiego społeczeństwa, lecz i dla całej Europy. Niektórzy komentatorzy zadają bowiem pytanie o to, jak by się ułożył bieg wypadków, gdyby Niemcom puściły wszystkie hamulce i mieli ochotę powrócić do niegdysiejszych form swojej tożsamości. Groźba odrodzenia agresywnego germanizmu, to jednak w dzisiejszej Europie bajka i straszak, co jednak nie ułatwia im rozwiązania problemu. Warto wiedzieć, że najgorętsi zwolennicy politycznej poprawności nie wywodzą się wcale z notorycznych antyfaszystów, czy też środowisk głęboko demokratycznych, lecz z kręgów rozmaitego rodzaju mniejszości – seksualnych, religijnych i politykujących wyłącznie w lewicowy sposób. Ilustracją zagadnienia moga być regularne manifestacje mniejszości seksualnych. Nie idzie o ich treść, ostatecznie w nowoczesnym kraju każdy powinien mieć prawo do wypowiadania poglądów, ale dlaczego ma się to przejawiać w ostentacyjnym manifestowaniu erotycznej inności za pośrednictwem stroju (czy jego braku), makijażu i głośnej werbalizacji odmienności, skoro dla większości ta akurat sfera jako w sposób naturalny czymś bardzo osobistym i nie nadającym się do ulicznych manifestacji? Czy nie zastanawia, że nikt nie manifestuje atencji do tradycyjnego związku małżeńskiego, czy też nie czyni ostantacji z uznawania „normalności” związków męsko-damskich wobec męsko-męskich, czy damsko-damskich? Dlaczego więc dla większości ludzi ta sfera mieści się w przestrzeni intymności, a tylko w niektórych środowiskach staje się obiektem publicznej ostentacji? Jedną sprawą jest prawo do ujawniania swojej inności, a inną domaganie się uznania swojego sposobu życia za i nie odbiegający od normy, chociaż wszyscy wiedzą, że od niej odbiega. To nie tylko nie fair, ale staje się to również sposobem działania przeciwskutecznym spokojnemu osiąganiu celów przez samą tę mniejszość budząc czasem opór a niekiedy i złość.     Continue reading

POLITYCZNY FRAUCYMER,  CZYLI „BIAŁY KOGUT NA TLE NERWOWYM”

GodloStanisław Tym zauważył, że po wystąpieniu senatora Koguta w obronie życia poczętego i jego tyradzie przeciwko zapłodnieniu in vitro, spodziewać się można wniosku o zmianę narodowego godła z Orła Białego na tle królewskiej purpury na „białego koguta na tle nerwowym”. Prawda, że wiara w intelektualne kwalifikacje senatora nie jest przymusowa, ale gwałtowność emocji jego niedawnej tyrady można uznać za swoiste znamię czasu. Nadchodzi Polska, w której społeczno-polityczny prym wieść będą raczej koguty niż orły. Więcej, sądząc po aktywności pretendentek do władzy, barwa kogucia może być zastąpiona kurzą bielą i to wcale nie z powodu zwykłej kury domowej, lecz ptaka o niemałym poziomie bojowości. Jak czkawka odbija nam się echo sławionych kiedyś wielkich przewrotów społecznych symbolizowanych pieśnią rewolucjonistów, że są oto w stanie zapanować nad przyszłością ludzkości, uczynić ją lepszą i bardziej godną człowieczeństwa pod warunkiem, że otrzymają dożywotni monopol na władzę. Potem, my im już nie będziemy potrzebni do niczego, poza pomocą w recytacji wzniosłych wersetów. Czy ci bojowcy będą przychodzili do nas z lewa, czy z prawa, to jest już bez znaczenia. Większość apanaży związanych z posiadaniem władzy i tak przejdzie w ich ręce i znajdzie się poza kontrolą reszty społeczeństwa. Przypomnijny więc słowa pieśni wysławiającej kiedyś taki stan rzeczy:

Wyklęty, powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód,
Myśl nowa blaski promiennymi, powiedzie nas na bój, na trud!
Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży!
Ruszymy z posad bryłę świata, dziś niczym, jutro wszystkim my!

  Continue reading

SEKS, ISLAM I DEMOKRACJA. JAK TO ROBI TUREK Z TURKIEM I CZEMU MU TO NIE WYCHODZI?

islam_russia

Miłym zaskoczeniem jest żywa reakcja internautów na spojrzenie wobec współczesnego świata, które prezentuję w tekstach. Otrzymałem bardzo wiele interesujących komentarzy, ciekawych uwag i rad. Wszystkim serdecznie dziękuję i wyrażam żal, że nie mogę zrobić tego bezpośrednio, lecz reżim cotygodniowych tekstów jest zbyt absorbujący i nie pozostawia wiele wolnego czasu. Żywość reakcji internautów jest dla mnie bodźcem, by utrzymać częstotliwość i starać się o utrzymanie poziomu postów.

Tytuł zmierza do wywołania erotycznych skojarzeń, albowiem wydarzenia, jakie mają miejsce obecnie w Iraku skłaniają do nowego spojrzenia na cywilizacyjny fenomen islamu. Po analizie tego fenomenu, jako systemu społeczno-gospodarczego, a nie zwyczajowego odbicia rzekomo gorącej wiary muzułmanów w Koran i Allacha, wyłania się pewien klucz, który ułatwi, być może, jego zrozumienie oraz wrodzoną mu siłę oporu wobec reszty świata i dokonujących się globalnych przemian. Ten klucz, co może zaskakiwać, wydaje się jednak tkwić w przestrzeni muzułmańskiego odczuwania seksualności, a wcale nie w głębi jego religijności. Continue reading