JAK ZASTĄPIĆ SIEKIERKĘ AGRESJI KIJKIEM POROZUMIENIA?

Marzenie Kaczyńskiego
jest jedno. Żeby wszystko
zostało podporządkowane
jego wizji. Za wszelką cenę
i bez wyjątku.

(A. Lepper w 2007 roku)

Staropolskie dywagacje o stryjku, co “zamieniał siekierki na kijek” miały ilustrować częste zjawisko reform, które są udawane, pozorne i markują tylko ich świadome nieczynienie. Idzie o to by społeczeństwo uspokoić, ale nie zaszkodzić elitom, czyli sobie – rządzącym. To błędne koło, które na koniec prowadzi do rewolty. Elity bowiem nie są w stanie wciąż akumulować bogactwa kosztem społecznych dołów, a te ostatnie nie zamierzają wciąż godzić się na taki proceder. To bodaj najlepiej rozpoznany mechanizm każdej rewolty . Continue reading

O ISLAMIE RAZ JESZCZE. CZY TO JUŻ KONIEC ŚWIATA CO DA SIĘ ZROZUMIEĆ?

Sun sets over Ottoman-era Suleymaniye mosque in Istanbul

Europa współistnieje z islamem od półtora tysiąca lat, który zmienił też gruntownie jej geopolityczną sytuację. W czasach rzymskich, była wielką cywilizacja rozłożoną na wszystkich brzegach Morza Śródziemnego, chłonąc kulturowe elementy zarówno z europejskiego Zachodu, jak i ze starych cywilizacji bliskowschodnich i północno-afrykańskich. To nie przypadek, że chrześcijaństwo, zanim stało się fenomenem zachodnim i czysto europejskim, zrodziło się w żydowskiej Jerozolimie. Ekspansja islamu zmieniła to na zawsze. Łacińskość została ze wschodnich rejonów Śródziemnomorza wypchnięta do samej tylko Europy, a na długie stulecia nawet poza Pireneje. Jedynymi kierunkami ekspansji, jakie jej pozostały, to irlandzko-skandynawska Północ i germańsko-słowiański Wschód. Ten ponowny, nieznany za czasów Aleksandra Macedońskiego i hellenizmu, rozdźwięk między europejską zachodniością a orientalną bliskowschodniością, powrócił i pozostał trwałym elementem regionalnych stosunków. Nie zapobiegły temu nawet wyprawy krzyżowe.
Continue reading

SEKS, ISLAM I DEMOKRACJA. JAK TO ROBI TUREK Z TURKIEM I CZEMU MU TO NIE WYCHODZI?

islam_russia

Miłym zaskoczeniem jest żywa reakcja internautów na spojrzenie wobec współczesnego świata, które prezentuję w tekstach. Otrzymałem bardzo wiele interesujących komentarzy, ciekawych uwag i rad. Wszystkim serdecznie dziękuję i wyrażam żal, że nie mogę zrobić tego bezpośrednio, lecz reżim cotygodniowych tekstów jest zbyt absorbujący i nie pozostawia wiele wolnego czasu. Żywość reakcji internautów jest dla mnie bodźcem, by utrzymać częstotliwość i starać się o utrzymanie poziomu postów.

Tytuł zmierza do wywołania erotycznych skojarzeń, albowiem wydarzenia, jakie mają miejsce obecnie w Iraku skłaniają do nowego spojrzenia na cywilizacyjny fenomen islamu. Po analizie tego fenomenu, jako systemu społeczno-gospodarczego, a nie zwyczajowego odbicia rzekomo gorącej wiary muzułmanów w Koran i Allacha, wyłania się pewien klucz, który ułatwi, być może, jego zrozumienie oraz wrodzoną mu siłę oporu wobec reszty świata i dokonujących się globalnych przemian. Ten klucz, co może zaskakiwać, wydaje się jednak tkwić w przestrzeni muzułmańskiego odczuwania seksualności, a wcale nie w głębi jego religijności. Continue reading

ERDOGANÓW DWÓCH, CZYLI POMIĘDZY AZJĄ I EUROPĄ

Wprowadzenie do internetu nazwiska dzisiejszego premiera Turcji wprawia w zakłopotanie. Jako pierwszy wcale nie pojawia się on sam, Tayyip Erdogan, lecz – Atalay, noszący to samo nazwisko „Erdogan”, popularny w Niemczech aktor, syn tureckiego imigranta z mieszanego małżeństwa, mający za sobą studia aktorskie w Hochschule für Musik und Dartstellende Kunst w Hanowerze. Jest doskonale znany niemieckiej publiczności z popularnego serialu „Kobra – oddział specjalny”. Ten pierwszy – Tayyip Erdogan, Turek pełnej krwi i obecny premier tureckiego rządu jest również tam znany, choćby z powodu niedawnej wizyty w Berlinie, kiedy to wyraził irytację, że Unia Europejska nie wykazuje zapału do przyjęcia jego kraju w poczet swoich członków. Ta sytuacja ilustruje dwoistość „kwestii tureckiej” – największego liczebnie narodu pretendującego do członkostwa w Unii i jednocześnie największej muzułmańskiej społeczności imigranckiej w Europie. Premier Erdogan jest z zawodu ekonomistą i absolwentem Uniwersytetu Marmara w Istambule, a od ponad dziesięciu lat szefem tureckiego rządu. Jego partia ma w krajowym parlamencie kwalifikowaną większość, pozwalającą mu niemal na wszystko. Jest osobą charyzmatyczną, jego sukcesy w dziesięcioletnim rządzeniu krajem nie ulegają wątpliwości, tak jak im nie ulega islamski kurs, który obiera ku zaniepokojeniu zeuropeizowanej części mieszkańców. Niedawno, nakazał wyrzucić z pracy 60 dziennikarzy za to, że relacjonowali nielegalny wedle niego wiec, przedtem usunął ze służby kilustet policjantów za, jego zdaniem, zbyt nieśmiałe pacyfikowanie antyrządowej manifestacji. A jednak obserwatorzy twierdzą, że nadal ma szanse na wygranie kolejnych wyborów, a jego partia na zdobycie kwalifikowanej większości. Continue reading