Świat

TAK, NIE MA ZGODY PANIE WEISS!

Szewach Weiss, izraelski polityk, intelektualista i urokliwy komentator, powiedział w telewizyjnej debacie coś, co mogło zmrozić tubylczą publiczność. Z pełną dezynwolturą ocenił, jak wyglądałaby współczesna Polska, gdyby nie było II wojny światowej i hitlerowskiego holokaustu: „Polaków byłoby w Polsce – zauważył - pięćdziesiąt milionów, do tego dziesięć milionów Żydów”. Ktoś dopowiedział: „a kraj dostawałby co roku Nagrodę Nobla”. Weiss nie zaprzeczył. Nie dopowiedział również takiej oczywistości, że nastęstwem byłoby również lokalne „zderzenie cywilizacji” i jakiś rodzaj permanentnej wojny domowej. (więcej…)
Read More

TUSK I KACZYŃSKI, CZYLI „PANY” I „CHAMY”

Z kulturowego punktu widzenia i wbrew geograficznym pozorom, Polska nie znajduje się w centrum Europy, lecz gdzieś na jej wschodnich obrzeżach. I do tego nie cała. Jest w przy tym rozdarta pomiędzy dwiema opcjami – zachodnią i wschodnią, a do tego podzielona własną granicą wewnętrzną - pomiędzy tych, którzy uważają się za inteligentów i tych, którzy do tego miana nie aspirują. Nie nazywam tego podziałem na ludzi Wschodu i Zachodu, ponieważ do takiej krystalizacji poglądów jeszcze nie doszło, a odmienności nie mają samego tylko geograficznego wymiaru, chociażby ze względu na przesunięcie ludności z dawnych kresów wschodnich na dzisiejsze krańce zachodnie.…
Read More

BÓG JAKO FUNKCJA LINIOWA

W konsekwencji teorii zderzenia cywilizacji, świat został podzielony na strefę religii abrahamicznych oraz azjatyckiego i dharmicznego Wschodu. Tyle, że dla obserwatorów współczesnego świata jedno jest w tej teorii niezrozumiałe. Dlaczego to najwyraźniejsi „cywilizacyjni przeciwnicy”, jakimi są Zachód oraz świat islamu, będące niemal pod każdym względem dwoma wrogimi sobie obozami społeczno-politycznymi, należeć mają do cywilizacji podobnego rodzaju. Skoro ich mieszkańcy są wyznawcami jednego z systemów nazwanych Religiami Księgi i powołują się na wspólne wartości oraz dziedzictwo tej samej starożytności, a różni ich jedynie pozycja „Cesarza” wobec „Boga”, to główny konflikt powinien przebiegać na linii najbardziej odmiennych systemów: Chiny - Zachód lub…
Read More

ZACHÓD JAKO USTERKA SYSTEMOWA

Szybki rozwój badań naukowych prowadzi do wniosku przeciwnego niż powszechne do niedawna przekonanie o ostatecznym triumfie człowieka nad naturą. Dzisiaj, mamy prawo podejrzewać, że Wszechświat, a wraz z nim - nasz ziemski mikroświat, rozwijają się i pędzą w przyszłość wedle jakiegoś z góry ustanowionego mechanizmu, który wcale nie liczy się z wolą zamieszkujących go ludzi. Nie jesteśmy też już pewni tego, że dokładnie wiemy, dokąd zmierza ludzkość. Przekonanie o wyższości białego człowieka nad innymi jego rasami, tak oczywiste w dobie odkryć geograficznych i europejskiej ekspansji kolonialnej, ustąpiło najpierw zwątpieniu, potem uspokojeniu w oczekiwaniu na heglowski „koniec historii”. Nie mamy już…
Read More

O…FE! CZYLI JAK ZMARNOWAĆ LUDZKIE PIENIĄDZE

Mój amerykański szwagier zwierzył mi się kiedyś, ile to pieniędzy stracił w tamtejszych otwartych funduszach emerytalnych. Już myślał, że jest bogaty, bo zgromadził ponad 60 tysięcy dolarów. Przyszło jednak giełdowe załamanie i dostał z tego zaledwie czwartą część. „Z czego szwagier będzie żył na starość?” – spytałem ze współczuciem. „Z emerytury powszechnej, to jakieś półtora tysiąca dolarów miesięcznie”- odrzekł spokojnie. „To jak to? W tym superrynkowym kraju nie jesteście zdani na siebie?”. Wtedy wyjaśnił mi, że w USA istnieje państwowa, potężna instytucja socjalna ubezpieczeń społecznych – Social Security, w ramach której wystarczy mieć dziesięcioletni (!) okres składkowy, by uzyskać prawo…
Read More

CZY PANUJEMY NAD CZYMKOLWIEK? CZYLI TEORIA „DŁUGIEGO TRWANIA”

(Zdaję sobie sprawę z tego, że Czytelnicy blogów źle przyjmują dłuższe teksty. Moich proszę jednak o tolerancję, ponieważ pewnych spraw krótko wyjaśnić sie nie da, szczególnie takich, które są poważną refleksją nad przyszłością naszego świata.) Czytam regularnie coraz mętniejszą prasę i oglądam równie mętne programy informacyjne. Dostrzegam narastający rozdźwięk pomiędzy rzeczywistością „rzeczywistą”, a jej karykaturą prezentowaną w środkach masowego przekazu. Czytając, oglądając i słuchając mógłbym dojść do wniosku, że prawdziwymi jej twórcami są dziennikarze, a jedynymi aktorami politycy, a przecież dobrze wiem, że rzeczy dzieją się przez wzgląd na ich własną logikę i na polityków wcale nie zwracają uwagi, o…
Read More

ADAM MICHNIK, CZYLI MENISK WYPUKŁY

Ludzie mają różne osiągnięcia, ale też i odmienną możliwość władania rzeczami. Michnik ma tę przewagę nad resztą Polski, że ma własną Gazetę, której reszta świata jest pozbawiona i nie może publicznie wyrazić swoich przekonań, kiedy – tak jak on – ma taki kaprys. We wczorajszym wydaniu, przez nikogo nie prowokowany, rozdarł szaty po raz sto tysięcy siedemdziesiąty drugi w tej samej sprawie. Na pierwszej stronie dziennika zadał epokowo nudne pytanie: czy zagraża nam faszyzm? Sądzę, że nawet ci, którzy Gazety nie czytują, mieliby problem z odpowiedzią. Na czym miałoby polegać zagrożenie faszyzmem, po jego ostatecznym unicestwieniu w wyniku II wojny…
Read More

PIERWSZY MAJ, TRZECI MAJ, CZYLI TŁUMNA RADOŚĆ OCZEKIWANIA.

Święta, a szczególnie świętowanie w tak długi weekend, to dobry czas na przemyślenia. Czego, na przykład, jako Polacy chcemy od siebie nawzajem i jaką drogą mamy się tego dowiedzieć? Dotąd, ludzie dowiadywali się o tym, do czego prowadzą ich marzenia dopiero po skutkach swoich czynów, często opłakanych, jak na przykład następstwach wielkich rewolucji, czy też zdobywczych w zamierzeniu, a kastrofalnych w skutkach wojnach. Czy pomóc nam mogą w tym święta w rodzaju 1 i 3 Maja, które tradycyjnie prowadzą do tłumnych zgromadzeń, z zupełnie przy tym odmiennych powodów? (więcej…)
Read More

WARSZAWSKIE GETTO I RESZTA ŚWIATA

Minęła właśnie siedemdziesiąta rocznica powstania w warszawskim gettcie. To rocznica prawdziwa, tak jak prawdziwa jest tragedia europejskich Żydów, nazywana Holokaustem. Słowo wywodzi się od żydowskiego terminu religijnego oznaczającego całopalną ofiarę, jaką obowiązkowo składał kiedyś pobożny pielgrzym w jerozolimskiej Świątyni. Jej dalekim echem i symbolem jest chrześcijańska eucharystia, kiedy to wierni symbolicznie spożywają krew i ciało Chrystusa. Trudno jest zresztą ten akt wyjaśnić za pomocą greckiej logiki, ale sprawa symbolizuje coś znacznie poważniejszego – cywilizacyjne sąsiedztwo i wzajemne przenikanie racjonalnej i świeckiej tradycji śródziemnomorskiej z bardzo religijną i zupełnie niegrecką logiką Bliskiego Wschodu. Współczesnym tego rezultatem jest błędne przekonanie o jego…
Read More

PRECZ Z TUSKIEM? A CO PO TUSKU?

Opozycja parlamentarna różni się między sobą wszystkim, niektóra nawet jest zgoła odwrotna w relacji do drugiej, ale w jednym są wszystkie zgodne: główną przeszkodą dla upowszechniania ich własnej prawdy są rządy Tuska, który w ogóle nie wiadomo skąd się wziął. Nie jest więc winien sposób rządzenia uprawiany przez rządzące partie - Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe, ale „rządy Tuska” i koniec! Trzeba zatem przyłożyć Tuskowi! Za co? Za wszystko, co popadnie! Podejrzewam, że kryje się w tym rodzaj uwielbienia dla teorii niejakiego Geobbelsa z jego przekonaniem, że nawet największa bzdura powtarzana publicznie i wielokrotnie staje się koniec końców powszechnie…
Read More
No widgets found. Go to Widget page and add the widget in Offcanvas Sidebar Widget Area.